Dojazd bardzo łatwy. Po prostu z Warszawy wyjeżdżamy ul. Puławską w stronę Sandomierza. Tuż za Górą Kalwarią mamy skręt w lewo na Czersk. Cały czas prosto aż do rynku. Tam można zostawić pojazd lub podjechać nim bezpośrednio pod bramę kościoła i dalej parę metrów na piechotę przez kościelne podwórko aż do kasy biletowej.
Niewielka opłata za bilet wstępu i stajemy przed XIV-wiecznym zamkiem postawionym na miejscu cmentarzyska popielnicowego sprzed 2300 lat. Fundatorem budowli był Książe mazowiecki Janusz I Starszy. Od 1547 r. zamek stał się własnością królowej Bony. W połowie XVII w. zniszczony przez Szwedów a następnie częściowo odbudowany przez ówczesnego starostę Franciszka Bielińskiego. Zniszczenia, jakie zostały do dziś to efekt działań wojennych w czasie drugiej wojny światowej.
Piękna ruina zamkowa z dwoma tarasami widokowymi udostępnianymi najczęściej na życzenie klienta w kasie biletowej bez uiszczania dodatkowych opłat. Dodatkowo na terenie zamku znajdują się fragmenty fundamentów kościółka z ciosów wapiennych zbudowanego w początkach XII w.